Odstraszanie gołębi odgłosami ptaków drapieżnych

Dlaczego odstraszanie gołębi odgłosami ptaków drapieżnych nie działa?

Jedną z najmniej skutecznych metod odstraszania ptaków jest emitowanie odgłosów ptaków drapieżnych. Twórca tej metody zapewne przyjął zasadę, że jak się krzyknie „stój bo strzelam!” to każdy ucieknie. Niestety to duży błąd. Drapieżniki w przyrodzie nie wydają odgłosów aby odstraszyć swój potencjalny obiad! Starają się raczej zaskoczyć ofiarę i robią to jak najciszej tylko potrafią. Próba stworzenia metody opartej na odgłosach ptaków drapieżnych świadczy o braku podstawowej wiedzy z zakresu działania przyrody.

Co gorsza wiele z emitowanych odgłosów to najczęściej odgłos godowy myszołowa połączony w kakofonię z wrzaskami małp i hukami wystrzałów. Jedyne co może taka kombinacja odstraszyć lub zirytować to ludzie. I faktycznie wiele sytuacji bardzo często kończy się na sprawach sądowych, w których ludzie skarżą się na niemilknące po nocach odgłosy „dżungli”. Dlatego wpisywanie w wyszukiwarce „ptaki drapieżne odgłosy” w nadziei na pozbycie się gołębi to bardzo zły pomysł.

Oczywiście metoda dźwiękowa (emitująca odgłosy drapieżnych ptaków) będzie skuteczna przez pierwsze kilka godzin jednak wynika to z faktu natężenia dźwięku i pojawienia się nowych obiektów (głośników) na terenie gdzie bytują ptaki. Najczęściej jednak już drugiego dnia od zainstalowania emiterów kakofonii ptaki siadają na głośnikach lub kompletnie je ignorują a jedyne co ten system wystraszył to środki finansowe z konta. Oczywiście podmiot odpowiedzialny za ich umieszczenie naraża się na dodatkowe straty finansowe.

Dlaczego odstraszanie odgłosami ptaków drapieżnych nie może działać? Głównie dlatego o czym już napisano – to znaczy faktu, że drapieżniki nie wydają odgłosów odstraszających potencjalne ofiary ale również dlatego, że dominującym zmysłem u znacznej większości ptaków dziennych jest wzrok a nie słuch. Tu od razu przestrzegam przed figurkami mającymi udawać drapieżnika – są równie nieskuteczne ponieważ ptaki potrafią rozpoznać nawet styl lotu potencjalnego zagrożenia a siedzący i nie ruszający się nawet najbardziej podobny manekin niczego nie wystraszy – można o tym poczytać w osobnym artykule omawiającym dlaczego statyczne figurki nie odstraszają. Po co więc katować się odgłosami dżungli – lepiej puszczać jakąś przyjemną muzykę – efekt będzie identyczny a dla ludzi znacznie mniej uciążliwy:)

Jest jednak w świecie ptaków wyjątek – to odgłos trwogi szpaka. Przy czym znowu nie jest to odgłos drapieżnika ale potencjalnej ofiary ostrzegającej przed drapieżnikiem. Przy czym dotyczy to jednego gatunku, który do tego często żeruje stadnie i wykształcił taki unikalny system obronny. Niestety nadużywanie tego odgłosu również prowadzi do jego stopniowego ignorowania przez ptactwo dlatego najlepiej korzystać z niego w połączeniu np. z metodą sokolniczą. Podkreślić należy, że metoda ta sprawdza się tylko w wypadku szpaków i nie działa np. na gołębie.

Stąd po raz kolejny trzeba wyjaśnić, że jedyną metodą, która gwarantuje osiągnięcie wysokiej skuteczności jest metoda sokolnicza odstraszania ptaków.

Ze szczegółami naszej oferty można zapoznać się w dziale Oferta usług sokolniczych, a skontaktować poprzez formularz lub telefonicznie pod numerem 608 454 810.

O usługach sokolniczych można również poczytać na stronie ploszenie.pl